To, co nie jest zapisane, jest ulotne!

Należę do osób skrupulatnych, dobrze zorganizowanych i punktualnych. Rzadko zdarza mi się o czymś zapomnieć. Potrafię doskonale zarządzać swoim czasem. I często wprawiam tym ludzi w zdumienie. A kiedy słyszę pytanie: „Jak Ty to robisz?”. Moja odpowiedź jest bardzo prosta: „Notuję!”.

Notowanie jest dla mnie podstawą dobrej organizacji. Jest to również klucz do efektywnego zarządzania swoim czasem i swoimi obowiązkami. Pomaga w osiąganiu swoich celów, postanowień i realizacji marzeń. Nie mam pojęcia, dlaczego ludzie tego nie praktykują, bo ja (być może zabrzmi to trywialnie, ale..) nie wyobrażam sobie życia bez notowania!

Możemy do upadłego ćwiczyć mnemotechniki, ale prawda jest taka, że nie jesteśmy w stanie zapamiętać wszystkiego. Tak jak głosi tytuł tego posta- to, co nie jest zapisane, jest ulotne. Dlatego ułatw sobie życie! Dzięki tej prostej czynności, jaką jest prowadzenie notatek, jesteś w stanie pamiętać o wszystkim. Więc..

…notuj, notuj i jeszcze raz notuj!

Notowanie ułatwia codzienne życie, notowanie pozwala się rozwijać, notowanie ratuje z opresji, notowanie pomaga unikać wpadek, notowanie pomaga zapamiętywać, notowanie pobudza do działania, notowanie pomaga realizować cele.

Zaplanuj swój dzień, miesiąc i rok. Rozłóż w czasie wszystko to, co masz do zrobienia. Pamiętaj o urodzinach, imieninach, czy rocznicach. Gromadź myśli, pomysły, cytaty, inspiracje. Zadbaj o szczegóły. Ja notuję wszystko!

Tworzę dokładne listy:

  • Zadań na każdy rok, miesiąc i dzień

Wizyta u lekarza? Egzamin? Urodziny męża? Wyprzedaż w ulubionym sklepie? Termin oddania książki w bibliotece? Pranie? Podlać kwiaty? Zatankować samochód? Zapisuję wszystko na bieżąco, a potem tylko odhaczam, odhaczam, odhaczam. Każdego dnia mam pełny obraz tego, co mam do zrobienia.  Wiem, czy muszę się spinać, żeby zdążyć ze wszystkim, czy mogę działaś swobodnie.

  • Zakupów

Jeśli skończy mi się oregano, to automatycznie wpisuję tą przyprawę na listę zakupów. Potem, kiedy jestem w sklepie, zakupy robię bardzo szybko, ponieważ jestem pewna tego, czego potrzebuję- wszystko mam na liście. Nie chodzę bezsensownie między półkami zastanawiając się „co ja jeszcze miałam kupić?”

  • Pomysłów na prezent

Zamiast przed świętami zastanawiać się, co kupić bliskim na prezent, przez cały rok spisuje informacje wypływające od nich nieświadomie, że czegoś potrzebują, że muszą sobie coś kupić, że coś im się zepsuło, coś im się spodobało, że przydałoby im się… I bach! W razie okazji mam gotową listę pomysłów na prezent dla każdego. I są to prezenty, które wiem, że nie zostaną rzucone w kąt.

  • Filmów, które chcę obejrzeć oraz książek, które chce przeczytać

Kiedy usłyszę jakiś ciekawy tytuł, zobaczę ciekawy zwiastun albo usłyszę ciekawą recenzję od razu wpisuję je na listę. To samo dotyczy książek. A kiedy nadchodzi czas wolny, wybieram tylko z listy jedną pozycję ? Nie tracę swojego wolnego czasu na szukanie, sprawdzanie, przeglądanie, wybieranie.

  • Pomysłów na śniadanie/ obiad/ kolację

Kiedy nie mam pomysłu na obiad, zaglądam na swoją listę potraw i wybieram tą, na którą mam ochotę. Oczywiście w bardziej kreatywne dni poszerzam swoją listę o nowe pomysły. Nie gapię się bezsensownie w otwartą lodówkę, bo to podobno niezdrowe jest.. dla lodówek.. 😀

  • Rzeczy na wyjazd

Raz stworzyłam sobie listę niezbędnych rzeczy na wakacje i od tamtej pory posługuję się nią przy każdym pakowaniu. Dzięki temu pakowanie zajmuje dużo mniej czasu i nigdy o niczym nie zapominam.

  • Marzeń i celów

To bardzo ważna dla mnie lista. Jest baaaardzo długa. Część celów jest aktualnie możliwa do realizacji, inne muszą poczekać na swój czas. Dlatego wszystkie swoje cele dzielę na krótko i długoterminowe oraz takie, które na razie pozostają w sferze marzeń, czyli jeszcze nie mają ustalonej daty realizacji. Mam jednak pewność, że zapisane, nigdy mi nie umkną. Pamiętajcie, że cel nie zapisany, to nie cel, a jedynie życzenie.

  • Pomysłów na biznes

Mam ich bardzo wiele 😀 oczywiście w jednej chwili nie jestem w stanie realizować wszystkich. Realizuję dwa max trzy. Aktualnie realizuję jeden pomysł, który zapisałam sobie cztery lata temu!! W życiu bym o nim nie pamiętała, gdyby wtedy nie został zapisany.. Cztery lata temu nie miałam możliwości realizacji tego pomysłu. Dzisiaj te możliwości mam. I sobie działam. Dzięki notatkom.

Ale to nie wszystko! Zapisuję również:

  • Cytaty z książek

Dużo czytam. Czasami są to lekkie powieści obyczajowe lub romanse, czasami trzymające w napięciu kryminały lub thrillery, a czasami książki psychologiczne i poradniki. Każda przeczytana książka pociąga mnie do jakiejś refleksji, w każdej jest jakiś cytat, który mnie urzeknie, albo wiedza, którą przyswoiłam. Niezapisane- umykają. Zapisane- pozostają ze mną.

  • Swoje własne spostrzeżenia

Tych mam za dużo, aby wszystkie spisać. Dużo przyglądam się światu. Obserwuję i słucham uważnie. No i.. oczywiście wyciągam wnioski. Większość z nich zapisuję, chociaż w tym wypadku nie jestem tak skrupulatna jak w przypadku powyższych. A szkoda! Muszę to poprawić.

  • Prawdy o sobie.

Więcej na ten temat znajdziecie w poście <Poznaj lepiej siebie i zakochaj się w sobie>, gdzie namawiam Was gorąco na zadanie sobie podstawowych pytań i zanotowania prawd o sobie.

Być może wydaje Wam się, że prowadzenie takich notatek zabierają dużo czasu? Możecie mi wierzyć lub nie, ale te listy tworzą się same. Pojawia się myśl i ją zapisuję. Nie siedzę godzinami nad kartką papieru zachodzą w głowę, co by tu jeszcze zapisać? Nie, nie. To faktycznie byłoby uciążliwe, niczego by nie ułatwiało i stałoby się jedynie dodatkowym obowiązkiem.

Traktuj to lekko. Nie przebieraj w słowach. Nie dbaj o formę. Jedynie o segregację. Ważna jest przejrzystość zapisków. Zapisuj wszystko tak, aby w przyszłości wiedzieć, co chciałeś/aś sobie przekazać. Swoimi słowami.

Zapisuj w miejscu, które masz zawsze przy sobie, np. w telefonie lub notatniku, z którym się nie rozstajesz. Polecam notatniki małe i lekkie, takie które mieszczą się wszędzie.

Ja osobiście preferuję telefon. Jestem od niego uzależniona i mam go ze sobą praktycznie zawsze i wszędzie… korzystam z aplikacji ColorNote. Aplikacja połączona jest z moim kontem gmail i tworzy automatyczne kopie notatek. Dzięki temu, nawet kiedy zmienię aparat telefoniczny i połączę go z moim kontem gmail, w aplikacji ColorNote pojawiają się moje notatki. Nie muszę ich przepisywać.

Na koniec chciałabym wspomnieć jeszcze o jednym. Odhaczanie! W notowaniu najwspanialsze jest właśnie odhaczanie! To właśnie możliwość odhaczenia motywuje do tego, aby działać, realizować, aż w końcu… ODHACZAĆ. 😀

Zapisujcie, realizujcie, odhaczajcie! Polecam. Naprawdę!

Magda.

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *